Etykieta na wodzie - jak powinieneś się zachowywać w trakcie rejsu?

Wybierając morską przygodę na letni wypoczynek, należy się zapoznać z szeregiem zasad, jakie obowiązują w trakcie rejsu. Są one ogólnie nazywane etykietą żeglarską; są to tradycyjne zwyczaje i zasady obowiązujące na jachcie, zarówno w drodze, jak i w portach, a także określające stosunki między żeglarzami. Przeczytaj nasz poradnik i dowiedz się, jak zachowywać się podczas rejsu!

Etykieta żeglarska

Większość zasad jest niepisana i przenoszona z ust do ust, z rejsu na rejs. Etykieta żeglarska ma u swoich podstaw historię i tradycje żeglarskie oraz dzisiejsze przyzwyczajenia. Zapaleni żeglarze, wielbiciele literatury marynistycznej, etykietę żeglarską poznają z powieści np. C.S. Forestera, gdzie zasady niepisane kierowały życiem jednostki i zachowaniem załogi oraz umożliwiały poprawne funkcjonowanie żaglowca jako całości. Część ze starych zasad obowiązuje do dziś i bez nich nie można wyobrazić sobie współczesnego żeglarstwa. Dlatego też zasady etykiety najlepiej poznaje się na dużych jednostkach - żaglowcach, gdzie etykieta jest przestrzegana w trakcie całego rejsu; mniejsze jednostki także często przestrzegają etykiety, choć na nich zwykle panuje luźniejsza atmosfera.

Wszystko w rękach kapitana

Tak naprawdę o przestrzeganie szeregu niepisanych zasad dba kapitan. To on na początku rejsu przekazuje najważniejsze informacje dotyczące wyglądu i postawy załogi w różnych sytuacjach, przyjętych obyczajów oraz zachowania przy wchodzeniu do portu. Najważniejsze zasady etykiety dotyczą dbania o wygląd jachtu. Zarówno w czasie żeglugi, jak i w porcie jacht powinien być czysty (nie ominie nas szorowanie pokładu bez względu na to, czy jacht pokryty jest tekiem, czy laminatem), osprzęt sklarowany – na jachcie w największym porządku powinny być wszystkie liny - zaniedbanie może doprowadzić do wypadku i uszkodzeń zarówno załogantów, jak i drogiego osprzętu. Podczas żeglugi z burt należy ściągnąć odbijacze i schować do bakist, tak aby, nie przeszkadzały w obsłudze jachtu. Wyjątek stanowią wyjścia i wejścia do portu oraz żegluga w kanale i śluzowanie. W drodze nie robimy z relingów jachtu suszarki do ubrań, na czas płynięcia wszystkie suszone rzeczy chowamy pod pokład. Suszenie ubrań w porcie powinno odbywać się z zachowaniem ładu i porządku. Zbliżając się do portu i podczas posiłków pamiętajmy o kompletnym stroju.

Pamiętać należy też o zasadach przy cumowaniu. Nigdy nie obkładamy cum na polerze na cumach jachtów już wcześniej stojących w porcie, a staramy się obłożyć cumy pod innymi, tak, aby później żeglarzom z innych jednostek ułatwić odbicie od kei bez konieczności przekładania naszych cum.

Gdy mijamy się z innym jachtem, etykieta nakazuje pozdrowić jego załogę przez podniesienie ręki. Nie zapominajmy o tym nawet na zatłoczonych akwenach. Dodatkowo pamiętajmy o zawieszeniu pod salingiem bandery kraju, w którym się pływa oraz bandery kraju, z którego pochodzi załoga.

Pierwszy po Bogu

Wszystkie decyzje podejmowane przez kapitana na jachcie są ostateczne i nie dyskutuje się z nimi, a polecenia należy bezzwłocznie wykonywać. Pamiętajmy, że to kapitan odpowiada za nas i za jacht, więc każda pomyłka z jego strony grozi mu odpowiedzialnością karną. Oczywiście później można przedyskutować z kapitanem powody jego decyzji - kapitanowie chętnie dzielą się swoją wiedzą. Zwyczajowo to właśnie kapitanowi, jaki pierwszemu w hierarchii na jachcie podaje się posiłki, to kapitan pierwszy rozpoczyna posiłki i wznosi toasty.

Przesądy wiecznie żywe

Etykieta żeglarska przepełniona jest też szeregiem przesądów. Poniżej kilka z nich, które do chwili obecnej są uważane za świętości i nawet najmniej przesądni żeglarze wystrzegali się ich łamania.

  • Nie należy stukać się kieliszkami - z każdym brzękiem ulatuje jedna żeglarska dusza;
  • Nie wolno zapalać papierosów od świeczki – ginie wtedy jeden marynarz;
  • Nie gwiżdżemy będąc na pokładzie - może to wywołać sztorm;
  • Nie wpisujemy do dziennika jachtowego portu docelowego, dopóki w nim nie zacumujemy -  jeżeli złamiemy tę zasadę, Neptun może pokrzyżować nam plany zsyłając na nas sztorm albo całkowicie przeciwny wiatr;
  • Wznosząc toasty na pokładzie, pamiętajmy, że pierwszy należy się Neptunowi, by sprzyjał pijącym w czasie rejsu.

To tylko część z przesądów, z którymi nadal spotykamy się na małych i dużych jednostkach. Niby nikt w nie nie wierzy, ale mało jest też odważnych chcących zaryzykować pogwałcenie odwiecznych zasad.

Zasady zachowania na jachcie nie są skomplikowane, a przestrzeganie ich pozwoli nam na zachowanie bezpieczeństwa i porządku w czasie rejsu oraz na postrzeganie naszej załogi jako wytrawnych wilków morskich pływających zgodnie z niepisanymi zasadami.